《Uważaj co manifestujesz》6. Jak to jest z tymi bratnimi duszami.
Advertisement
Wiecie co, sama nie wiem jak to z nimi jest. Prawda jest taka, że tkwię w błędnym kole między, cudownym ideałem gościa z magazynu vogue lub największą na świecie lub (tak jest jeszcze jeden) przypalający balkony jazzman. Wiecie co teraz będzie o nim. Jak się poznaliśmy?Skąd się znamy? Dobre pytanie. Znamy się odkąd skończyłam sześć lat on miał jedenaście miał starszą o rok siostre z roku mojego brata nasze mamy razem pracowały w sumie dalej pracują. Była sobie taka wycieczka i tam się poznaliśmy całą czwórką. Ogólnie na początku po prostu się znaliśmy ale nadszedł moment gdy on zaczął interesować się muzyką i przeszedł w moich oczach tak potężny glow up, że sama byłam w szoku, że tak się da. Jak widać i nawet słychać da i to jak. Mieliśmy ze sobą kontakt na jakiś koncertach coś tam zagadać i wogole. Raz nawet przyjechał specjalnie mnie posłuchać i pogadać to było przekochane. Potem zaprosił mnie jako jego osobę towarzyszącą na wesele jego siostry i do tej pory strasznie żałuję, że nie mogłam iść z nim. Byłam wtedy z Vic na wakacjach i miałczałam jej cały wyjazd o tym weselu, szok, że nie miała dość. Potem kontakt troche się ładnie mówiąc i tylko co jakiś czas odpowiadaliśmy sobie na story na instagramie i komentowaliśmy swoje filmy na platformach. Raz skomentowałam mu film sekundę po udostępnieniu na co om po sekundzie odpisał i dał serce do komentarza byłam jedyną osobą, której odpowiedział do tej pory mam ego top z tego powodu ale czas powiedzieć jak ma na imię a więc kochani no ma na imię Zayn.*Tak dobrze czytacie *Ale kochani czytelnicy niestety nie ważne jak bardzo ciągnełoby nas do siebie nigdy nie będzimy razem. On jest taką moją karmą za wszystkie zła jakie zrobiłam. Nie raz jest tak, że godzinami przeglądam jego sociale i filmy płacząc i słuchając piosenek, które kojarzą mi się z nim. To jest wszystko tak głupie i bezsensowne, że ni wyrabiam ale w jakiś sposob mnie to uspokaja. Aktualnie mamy mega słaby kontakt i boli mnie to bo mógłby być tylko przyjacielem a skakałabym pod sufit, przysiegam. A ile bym oddała za zaśpiewanie tego obiecanego duetu serio, czekam z niecierpliwością. To na ten moment uspokoiło by moje wszystkie wewnętrzne potrzeby.
Advertisement
**hej misie ogólnie te dwa rozdziały to przedstawienie kluczowych postaci, które przydadzą się w kontynuacji, będzie ciekawiej promise. I szybko pojawią się nowe rozdziały so miłego czytania i czekania, buziaki**
Advertisement
- In Serial383 Chapters
Accidentally Married A Fox God – The Sovereign Lord Spoils His Wife
Just as Li Meirong thought her life couldn't get any worse, she transmigrated into an abused body of a servant girl being sold at a brothel in a completely different world.
8 3530 - In Serial17 Chapters
The Perfect Mate
All Denise had ever wanted was a little bit of love, affection and acceptance. All she ever got was hate, scorn and rejection. From Ethan, her dead mate to Cory, her Alpha turned ex-lover. When she meets Fabian, her second chance mate, she expects another rejection. But will he prove her wrong or continue with the long line of pain in her life?
8 65 - In Serial51 Chapters
i'm right here || jasper whitlock
"'cause i'm right here!"a story in which charlie swans goddaughter feels invisible until she meets jasper cullen.
8 177 - In Serial25 Chapters
Eilish Smut
the first are kinda bad? this was my first book but i think it gets better as it progresses!gxg and g!p i take requests
8 257 - In Serial3 Chapters
Danny Phantom Oneshot
Just a one shot about my old otp.Dash x Danny
8 149 - In Serial35 Chapters
Dylan ✔️
Does the world's biggest football star want to fake date me for his charity event-or because he wants to explore the red-hot chemistry between us?JasalieI'm no waitress. I've never carried food or drinks through a restaurant in my life. Except when I was stealing to feed myself. But I'm not that person anymore.Tonight, thanks to my crappy boss, I'm standing in front of Dylan Wild at the Super Bowl after-party, asking him if he needs a refill.And just like a stereotypical professional athlete, he hits on me.Sure, he's the star quarterback. Sure, he's hotter than hellfire and sin. And finally, a man who's taller than me.One wicked glance, and my whole body is screaming his name already.But I'm not the kind of woman Dylan Wild wants, not if he knew who I used to be.So I say no. And walk off, telling myself I'll never see him again, anyway.DylanTonight I'm the king of the sporting world. And I'm lonely as hell, because I can't trust a soul.Then a statuesque blonde lightning bolt with dark clouds in her eyes offers to get me a drink.And I know right away I need her.But I fumble my chance with her. And then she's gone.Until that same mix of stormy angel goddess turns up in the middle of the desert at our team function. Except now I know her name-Jasalie Gordon.And Game On.
8 65

